Do niedawna naiwnie myślałam, że ze sprzątaniem w kuchni poradzę sobie z „5+”. Ale jakie było moje zdziwienie, gdy spróbowałem wyczyścić podłogę odkurzaczem parowym. Umyty obszar znacznie różnił się kolorem. Okazuje się, że cała przestrzeń wokół była pokryta warstwą tłuszczu zmieszanego z brudem (nie, nie, nie jestem brudny, a wzrok mam w porządku).
Zdjęcia przed i po
Woda i chemikalia nie radzą sobie z tłuszczem kuchennym tak dobrze, jak byśmy tego chcieli. Mikroskopijne cząsteczki pozostają w szwach, pęknięciach i tylko na powierzchni podłogi. Trudno zauważyć gołym okiem tabliczkę na podłodze. Płytka kuchenna przed i po czyszczeniu parą:
Szczególnie brudne, o dziwo, były dwa obszary: przy listwach przypodłogowych i pod meblami kuchennymi. Chociaż teoretycznie tłuszcz nie mógł się tam dostać w żaden sposób (w naszym domu nie ma zwyczaju chodzenia wzdłuż ściany, a tylko kot może czołgać się pod stołami). Tłumaczę to tylko tym, że tam podłoga nie była tak dokładnie umyta jak przy piecu i na środku pokoju.
Jak myję podłogę w kuchni
Początkowo parownica była kupowana do czyszczenia dywanów i mebli. Wiele osób wie z pierwszej ręki, jak trudno jest to zrobić ręcznie. Wkrótce zacząłem ćwiczyć gotowanie na parze w kuchni. Na szczęście podłoga jest wyłożona kafelkami. Dlatego nie miałam wątpliwości, czy można go prać parą.
Jak to robię:
- W moim odkurzaczu parowym zbiornik na wodę jest wyjmowany (Karcher SC 2.600), więc go wyjmuję i nalewam wodę z kranu. Nie zimno, ale gorąco. Oszczędza to czas, który urządzenie poświęca na podgrzewanie i odparowywanie płynu.
- Włączam urządzenie w sieci i za minutę lub dwie zaczynam sprzątać. Najpierw z dyszy wydobywa się para zmieszana z wodą (kiedy jeszcze nie jest wystarczająco gorąca). Ale to wcale nie zmniejsza skuteczności mycia mopem.
- Do czasu czyszczenia myjką parową podłoga musi być wolna od zanieczyszczeń i kurzu! Oznacza to, że najpierw musisz go odkurzyć.
- Jeśli fugi płytek są brudne, najpierw czyszczę je parownicą bez dysz. Para znajduje się pod ciśnieniem i dosłownie wybija z nich tłuszcz i brud.
- Następnie używam ssawki podłogowej. Owijam go frotą, mocuję klipsami. Wtedy wszystko jest jak zwykle.
- Ach tak. Jeśli szmata w trakcie mycia podłogi jest bardzo brudna, po prostu ją odwracam lub wkładam nową. Potem piorę wszystkie szmaty w pralce.
Objętość zbiornika mojego „przyjaciela” Karchera SC 2.600 to 800 ml. Ilość wody wystarczy na 20-30 minut sprzątania.
Odkurzacz bez przesady podzielił mój świat na "przed" i "po" . Dzięki niemu szybko umyję podłogę w kuchni bez kropli chemii. Nawiasem mówiąc, używam go również do laminatu i linoleum, po prostu ustawiam minimalną moc pary. Wiem, że wielu pisze o niebezpieczeństwach związanych z parą wodną dla tych powłok. Ale widziałem tylko pozytywy. Podłoga nie była spuchnięta, a jedynie stała się idealnie czysta. A jakie powietrze po oczyszczeniu myjką parową! Nawilżony, świeży.